Dieta
Redukcja bez spadku siły
Widzę to co sezon. Ktoś rusza z redukcją w marcu, a w maju waga spadła ładnie, tylko razem z tłuszczem zniknęły ciężary na sztandze i połowa formy. Da się to zrobić inaczej, a badania dość jasno pokazują jak.

Wiosną na siłowni zawsze robi się nerwowo. Ludzie tną kalorie o połowę, dokładają godzinę bieżni dziennie i liczą dni do wakacji. Rozumiem ten pośpiech, sam przez lata redukowałem pod konkretne terminy. Z czasem nauczyłem się jednak, że organizm słabo reaguje na pośpiech. Przy dużym niedoborze energii chętnie sięga po mięśnie — te same, na które pracowałeś całą zimę.
Tempo decyduje o tym, co stracisz
Lubię pokazywać podopiecznym norweskie badanie na sportowcach wyczynowych. Jedna grupa chudła w tempie około 0,7% masy ciała tygodniowo, druga około 1,4%. Ta wolniejsza zachowała więcej beztłuszczowej masy ciała i lepiej poprawiła siłę1.
Przegląd poświęcony naturalnym kulturystom przygotowującym się do zawodów zaleca tempo około 0,5–1% masy ciała tygodniowo2. Dla osoby ważącej 90 kg to 0,45–0,9 kg na tydzień. W rozmowach widzę, że dla wielu osób brzmi to rozczarowująco skromnie. Po kilku miesiącach te same osoby są zwykle zaskoczone, ile siły im zostało.
Im głębszy deficyt, tym drożej płacisz
Metaanaliza Murphy’ego i Koehlera zestawiła badania, w których ludzie trenowali siłowo z deficytem kalorycznym i bez niego. W deficycie przyrosty masy mięśniowej były wyraźnie słabsze, za to siła rosła podobnie3. Autorzy oszacowali, że deficyt rzędu 500 kcal dziennie praktycznie blokuje budowanie mięśni. Traktuję tę liczbę ostrożnie, bo pochodzi z niewielkiej liczby badań, ale kierunek zgadza się z tym, co obserwuję u ludzi.
W praktyce ustawiam to tak: na redukcji naszym celem jest utrzymanie mięśni. Im łagodniej do tego podchodzimy, tym lepiej to wychodzi.
Najlepsze redukcje, jakie prowadziłem, były po prostu nudne.
Białka zwykle jest za mało
Kiedy przeglądam dzienniczki żywieniowe nowych osób, białko prawie zawsze jest pierwszą rzeczą do poprawy. Duża metaanaliza z „British Journal of Sports Medicine” pokazała, że u trenujących siłowo korzyści rosną mniej więcej do 1,6 g na kilogram masy ciała dziennie, z górną granicą przedziału ufności około 2,2 g4. Na redukcji poprzeczka idzie wyżej: dla kulturystów w przygotowaniu zaleca się 2,3–3,1 g białka na kilogram beztłuszczowej masy ciała2.
Jak to wygląda u mnie
Ważymy się codziennie rano, ale patrzymy wyłącznie na średnią tygodniową — pojedyncze ważenie potrafi skłamać o kilogram. Białko rozkładamy na kilka posiłków, a większość węglowodanów ląduje wokół treningu, bo tam najbardziej pomagają utrzymać intensywność. Ciężar na sztandze zostaje możliwie wysoko. Czasem zmniejszam liczbę serii, ale intensywność trzymam, bo to dla organizmu najmocniejszy sygnał, że mięśnie są wciąż potrzebne.
I cierpliwość. Spokojna, dłuższa redukcja prawie zawsze kończy się u moich podopiecznych lepszą sylwetką niż szybka i brutalna.
Źródła
- Garthe I. i in. Effect of two different weight-loss rates on body composition and strength and power-related performance in elite athletes. Int J Sport Nutr Exerc Metab, 2011;21:97–104. Link ↗
- Helms E.R., Aragon A.A., Fitschen P.J. Evidence-based recommendations for natural bodybuilding contest preparation: nutrition and supplementation. J Int Soc Sports Nutr, 2014;11:20. Link ↗
- Murphy C., Koehler K. Energy deficiency impairs resistance training gains in lean mass but not strength: a meta-analysis and meta-regression. Scand J Med Sci Sports, 2022. Link ↗
- Morton R.W. i in. A systematic review, meta-analysis and meta-regression of the effect of protein supplementation on resistance training-induced gains in muscle mass and strength in healthy adults. Br J Sports Med, 2018;52:376–384. Link ↗
IlustracjaKolaż z materiałów z domeny publicznej (Wikimedia Commons): Plakat „The Sandow Trocadero Vaudevilles”, 1894. Rysunki własne.
Trenuj jak trzeba.
Zacznij współpracę